Gloom – recenzja

Świat Gloom to bardzo smutne i ponure miejsce. Niebo jest czarne, herbata zimna, a kolejna tragedia czai się za każdym rogiem. Twoim celem jest, by Twoja dziwaczna rodzina doświadczyła największych możliwych tragedii, zanim przejdzie na zasłużony odpoczynek.

Czas gry: 60 minut
Wydawca: Black Monk Games
Wiek: 13+
Liczba graczy: 2-5
Mechanika: zbieranie kart
Tematyka: ponura rzeczywistość

Zawartość pudełka:

  • instrukcja
  • 110 przezroczystych kart


Wykonanie


Pudełko z gry Gloom zostało dobrze zaprojektowane, z ciekawą, a zarazem ponurą grafiką. Nawet bez otwarcia pudełka wiemy, w jakim klimacie będzie usytuowana gra. Wewnątrz znajdziemy 110 przezroczystych kart, które zostały super wykonane. Robią one naprawdę duże wrażenie, ze względu na swój unikalny styl. Grafiki na nich przedstawione mogą się wielu osobom nie podobać, ale taki już klimat. Jest on ponury, szary i zimny, ale czego się spodziewać po takiej tematyce. Karty zostały tak przygotowane, że nakładając je na siebie zakrywamy część poprzedniej. Trzeba przyznać, że są wytrzymałe i trwałe. Problemem jest jednak to, że są dość śliskie. Nakładające je na siebie niekiedy reszta kart zlatywała, lub po prostu nie układała się tak jak należy. Na wielu kartach znajdziemy również ciekawe opisy czy żarty, które są fajnym smaczkiem podczas rozgrywki 🙂 Instrukcja jest napisana dobrze i prezentuje wszystkie zasady jak należy. Wykonanie jest bardzo fajne, a przede wszystkim unikalne.


Rozgrywka


Przed rozpoczęciem każdej rozgrywki gracze wybierają rodzinę, którą chcą nękać. W grze dwu i trzy osobowej bierzemy pięciu członków rodziny, a w przypadku gry cztero i pięcioosobowej tylko cztery. Piąty gracz wykorzysta osoby odrzucone z innych rodzin.

Wszystkie karty tasujemy razem i rozdajemy każdemu po pięć. Celem gry jest nękanie swojej rodziny, aby przed śmiercią miała jak najwięcej ujemnych punktów. W swojej turze gracz może zagrać kartę postaci na swojego członka rodziny, lub cudzej. Zmieni to jego statystyki zakrywając stare. Karty nakładane są na siebie i to właśnie ten bajer jest najlepszy w Gloom. Oprócz tego gracz może rzucić kartę wydarzenia i rozpatrzyć efekt. Aby tego było mało, gracz może rzucić również kartę nagłej śmierci. W swojej kolejce gracz może rozpatrzyć dwie takie akcje, jednak kartę nagłej śmierci może rzucić tylko w pierwszej z dwóch akcji. Po zakończeniu ruchu dobieramy karty do pięciu.

Na każdej karcie znajdziemy okrągłe kółka z punktami ujemnymi lub dodatnimi. Na końcu gry liczą się tylko te, które są widoczne! Gra kończy się, gdy któryś z graczy uśmierci wszystkich swoich członków rodziny. Punkty liczone są tylko na uśmierconych osobach, dlatego jeśli nikogo nie zdążyliśmy zabić, to nie otrzymamy żadnych punktów.

Biorąc po uwagę wszystkie te zasady, można jasno stwierdzić, że mechanika jest bardzo prosta. Podczas gry jedynie rzucamy karty i odpowiednio działamy kartami wydarzeń.


Podsumowanie


Gloom jest takim tytułem, które ktoś pokocha, lub znienawidzi. Mechanika gry nie jest zbyt trudna, więc zasady i rozgrywka idą dość płynnie. Ciężko powiedzieć czy jest to gra rodzinna, imprezowa, czy tylko dla znajomych. Według mnie gra nie spodoba się wszystkim, do grania potrzebna jest specjalna grupa osób. Głównym jednak smaczkiem jest opowiadanie ciekawej historii naszej rodziny, która tworzy w grze fajną otoczkę klimatyczną i sprawia, że nie jest taka nudna. Wiele osób może być tutaj niezadowolona z tak dużej ilości negatywnej interakcji. W każdym ruchu gracze mogą nam przeszkadzać i rzucać przeróżne karty. Oprócz tego mamy tutaj sporo elementów losowości, które również mogą zdecydować o naszym losie. Gra ma jednak sporo zalet – na ich czele stoi jakość wykonania. Rozgrywka straciłaby również wiele, gdyby nie tak odczuwalny klimat, jaki panuje podczas gry.

 

Biorąc wszystko pod uwagę gra Gloom to ciekawe rozwiązanie na spędzenie mrocznego wieczorku ze znajomymi. To dobra gra, ale skierowana tylko do odpowiedniego grona osób, jednak jeśli lubicie takie klimaty, to gorąco mogę polecić.

Plusy

  • Ciekawa rozgrywka
  • Unikalna
  • Jakość wykonania
  • Proste i przystępne zasady

Minusy

  • Specyficzny klimat
  • Nie spodoba się każdemu

Dziękuję wydawnictwu Black Monk Games za przekazanie egzemplarza recenzenckiego!

Zapraszam do kolejnych recenzji już wkrótce, a
jeśli chcesz być na bieżąco to polub
stronę na Facebooku! 🙂

KubaGra na Facebooku

 

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *