Łupieżcy Rigor Mortis – recenzja

Łupieżcy Rigor Mortis nie tylko skradli skarby, ale też moje serce! Koty przejęły internety, teraz czas na świat gier planszowych. W grze Łupieżcy Rigor Mortis kociaki to główni bohaterowie, którzy będą wykradać łupy ze skarbca Mrocznego, Kościanego Władcy. Koty jak zwykle słodkie, przebiegłe i złośliwe – tym razem na stole!


Łupieżcy

Łupieżcy Rigor Mortis

Czas gry: 20 minut
Wydawca: Black Monk Games
Wiek: 8+
Liczba graczy: 2-6
Mechanika: zarządzanie ręką, dice rolling
Tematyka: KOTY!

Łupieżcy

Zawartość pudełka:

  • 36 znaczników Łupu;
  • 40 znaczników Życia;
  • 6 kości;
  • 60 kart Łupieżców;
  • 6 kart Pomocy;
  • 4 karty Rigora Mortisa;
  • 1 instrukcja

Wykonanie gry


Jak na szybką, prostą karciarkę przystało, pudełko z gry jest niewielkie i kompaktowe. W środku oprócz wielu kotów znajdziemy karty – główny element gry Łupieżcy. Są one wykonane bardzo solidnie, a kolorystyka i jakoś grafik bardzo mi się podoba. Zazwyczaj taka ilość kolorów i przeróżnych grafik mnie przytłacza, tak tu wszystko świetnie ze sobą współgra. Kociaki są bardzo słodkie, a zarazem bardzo złośliwe. Większość będzie posiadać pewne zdolności, które zazwyczaj przeszkadzają innym. Każdy koteł posiada również swoją moc oraz zdrowie. Informacje na ten temat znajdują się na górnej części karty. Tam znajdują się również nazwy naszych puszystych zwierząt. Zazwyczaj w tego typu grach nazwy są dość suche i mnie raczej denerwują, tak tutaj poziom humoru jest na wysokim poziomie. Znajdziemy wśród nich np. Kotsumoto czy Mlekula – hrabię wampirów.

Karty
Koty i karty to nie wszystko! W pudełku od Łupieżców znajdziemy też mojego największego i znienawidzonego wroga – kostki! Jeśli nie lubicie kostek w grach tak jak ja, to zastanówcie się nad zakupem. Są jednak wyjątki, gdzie kostki mi nie przeszkadzają. Tutaj są one upierdliwe, ale dla mnie znośne. To od nich zależy sukces naszych potyczek. Pudełko jest wypchane aż po brzegi, bo w środku znajdują się też żetony zdrowia naszych kotów, oraz łupy ze skarbca Kościanego Władcy. Wykonane z tektury, dość standardowo, jednak lepsze to niż używanie innych, własnych znaczników czy zapisywanie poziomu zdrowia i łupu na karteczkach.

Pudełko

Szczególnie podobają mi się grafiki na kartach, które są ładne i kolorowe. Choć klimat momentami jest trochę na siłę, to jednak złośliwość kotów w grze ze sporą ilością negatywnej interakcji bardzo tutaj pasuje 🙂


Rozgrywka


Rozgrywka w Łupieżcach jest bardzo prosta. Zadaniem graczy będzie zdobycie określonej liczby łupów ze skarbca Rigora Mortisa. Nie będzie to jednak takie proste, bo inne kociaki również będą walczyć o łupy i przeszkadzać sobie wzajemnie. Łupieżcy to gra, która głównie wykorzystuje mechanikę zarządzania ręką. Gra będzie się odbywać w turach, po kolei, a w swojej kolejce gracz wykonuje odpowiednie akcje w następującej kolejności:

  • Faza Pierwszej Rekrutacji – tutaj gracz ma możliwość zrekrutowania nowego łupieżcy, czyli rzucenia go na stół LUB dobrania nowej karty ze stosu dobierania
  • Aktywacja Łupieżców – gracz aktywuje każdego Łupieżce, którego kontroluje i za każdym razem wykonuje jedną z trzech akcji. Może zaatakować Łupieżcę swojego, lub przeciwnika, możesz szukać Łupów, czyli rzucać kostkami, albo użyć zdolności specjalnej łupieżcy
  • Faza Drugiej Rekrutacji – tutaj gracz ma takie same możliwości jak w pierwszej fazie, jednak większość dobiera nowe karty ze stosu.
  • Faza Poświęcenia – armia naszych kociaków nie może być nieskończona, należy poświęcić część ze swoich łupieżców, aby zostało ich 3 na stole po naszej stronie.Karty

Każdy gracz będzie walczył ze sobą, odpalał specjalne umiejki oraz zdobywał łupy. Gra kończy się na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest oczywiście zebranie odpowiedniej ilości łupów przez jednego z graczy, jednak jest też inna opcja. Z upływem czasu, Mroczny Władca będzie pojawiał się na kartach w talii. Jeśli wyjdą cztery takie karty i stworzy się jego portret, gra automatycznie się kończy.

Portret


Podsumowanie


Koty w grach planszowych to niespotykany widok, dlatego Łupieżcy były dość ciekawym tytułem do ogrania. Zaczynając od wykonania, jest bardzo solidne. Wszystko bardzo mi się podoba, szczególnie ciekawe grafiki i przejrzystość kart. W grach tego typu jakość kart często kuleje, jednak tutaj wydawca sprostał zadaniu. Jest to o tyle ważne, bo karty będą chodziły z rąk do rąk, zdejmowane i układane na stole. Samo pudełko jest kompaktowe, a ilość elementów wręczy wypycha jego wieko. Nie mamy tutaj zjawiska wybuchu powietrza – wnętrze jest fajnie wypełnione elementami.

Łupieżcy to nie tylko wykonanie (i KOTY!), a fajna i ciekawa rozgrywka. Sam osobiście nie przepadam za grami ze sporą ilością negatywnej interakcji i kostkami, jednak w ten tytuł grało mi się bardzo przyjemnie. Mechanicznie gra jest bardzo prosta, jednak dodatkowe zdolności kart oraz kostki pozwalają na większe kombinowanie. Niektóre karty łączą ze sobą zdolności, co pozwala tworzyć różne ciekawe kombosy. Ich wykorzystanie często pozwala szybciej zwyciężyć, albo zatrzymać przeciwnika i wyczyścić stół. Jest też sporo kombinowania ze zdobywaniem łupów, bo niektóre kociaki lepiej radzą sobie w zdobywaniu skarbów, a niektóre nie. Odpowiednie wzmocnienia czy atak pozwalają rzucać większą ilością kostek, co może zwiększyć nasze szanse zdobyć łupy. Gra łączy ze sobą proste zasady i sporo kombinowania i dalej trzyma poziom zabawy i humoru.

Karty

Skalowanie i regrywalność

W Łupieżców można grać aż w sześć osób, jednak taka rozgrywka średnio mi się podobała. Gra staje się długa, mało przewidywalna, a czas na naszą kolejkę znacząco się wydłuża. Na inną ilość graczy Łupieżcy skalują się bardzo dobrze. Najlepiej gra działa na cztery lub dwie. Regrywalność też jest dość wysoka. Kart jest sporo, a w dodatku mają dodatkowe umiejętności. Różne kombosy pozwalają na większe możliwości. Nie brakuje tutaj też losowości w kostkach, które może przysporzyć nam sporo kłopotów. Niekiedy przez 5 rzutów nie zdobyłem ani jednego łupu, co nie pozwoliło mi zwyciężyć.

Łupy

Dla kogo?

Łupieżcy to gra dobra, która łączy w sobie lekką karciankę z elementami kombinowania, kostkami i sporą dozą negatywnej interakcji. Jeśli coś bardzo wam przeszkadza w tym zestawieniu, to odradzam zakup gry. Jeśli jednak jesteście miłośnikami tego typu gier, to Łupieżcy to tytuł obowiązkowy. Lubicie Munchkina? Łupieżcy też wam się spodobają! Czytelniku, jeśli jesteś kotem, to również polecam Ci ten tytuł. To idealny trening przed zawładnięciem nad światem, nad którym tak zawsze pragnęliście.

Plusy
  • Proste zasady
  • Regrywalność
  • Dobrze wykonana
  • Sprytna karcianka
  • KOTY!
Minusy
  • Spory downtime na sześć graczy
Dziękuję wydawnictwu Black Monk Games za przekazanie egzemplarza recenzenckiego!

Zapraszam do kolejnych recenzji już wkrótce, a
jeśli chcesz być na bieżąco to polub
stronę na Facebooku! 🙂
Łupieżcy Rigor Mortis znajdziecie również na REBEL.PL

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *