Elekt – recenzja prototypu

Przyznam się bez bicia, że pierwszy raz zasiadam do recenzowania prototypu gry. Na pierwszy ogień Elekt – taktyczna gra karciana od nowego wydawnictwa What the Frog. Już jutro grę będzie można ufundować na stronie zagramw.to. Elekt to gra osadzona w świecie Klanarchii, polskiej gry RPG. Zapraszam do recenzji.


Elekt

Czas gry: 30-60 minut
Wydawca: What the Frog
Wiek: 12+
Liczba graczy: 2-4
Mechanika: area control
Tematyka: Klanarchia


Wykonanie


Nie będę zbyt długo się rozwodził o wykonaniu gry Elekt, bo jest to prototyp i wiele może się zmienić, ale warto jednak powiedzieć parę słów na ten temat.

Pierwsze, co od razu przykuło moją uwagę, to rewersy poszczególnych kart. Każdy typ, w zależności od działania i zastosowania, ma inny kolor na odwrocie. Bardzo estetycznie to wygląda, a przede wszystkim pomaga w setupie gry. Same grafiki w wersji prototypowej to tylko szkice, jednak niektóre karty zostały wykończone. Jeżeli wszystkie karty zostaną utrzymane w takim stylu, to będzie naprawdę bosko. Są one dość mroczne i utrzymane w ciemnej tonacji, ale świetnie to oddaje klimat walki o tron i bitwy. Już same szkice bardzo mi się podobają. Wydawca podesłał mi również parę przykładów kart, więc wam też pokażę, jak to mniej więcej wygląda.

Są one też dość trwałe i nie są tak cienkie, nie wyginają się, ani nie ślizgają. Mam nadzieje, że w finalnej wersji tak pozostanie.

Oprócz kart znajdziemy strefy oraz tekturowe żetony, które prezentują się nieźle. Są czytelne i dość wytrzymałe.

Jeszcze raz zaznaczę, że jest to prototyp, więc wygląd i wykonanie może się jeszcze nieco zmienić.

Jeśli wesprzecie grę w określonym czasie, otrzymacie ręcznie robioną miseczkę oraz szklane znaczniki żaru. Te dwa elementy najbardziej mi się podobają i warto je mieć. Znakomicie budują klimat, a zarazem nieźle wyglądają.

Na ten moment wszystko wygląda naprawdę dobrze i mam nadzieje, że tak zostanie (albo będzie nawet lepiej)!


Rozgrywka


W grze Elekt gracze będą walczyli w 3 strefach o tytuły. Gracz, który zdobędzie ich określoną liczbę, uzależnioną od ilości uczestników zabawy, wygrywa rozgrywkę. Każdy rozpoczyna potyczkę ze stałą ręką 4 podstawowych kart, jednak będzie się potem rekrutowało coraz to nowsze i lepsze jednostki. Każdy otrzymuje również Żar, dzięki któremu będzie można odpalać specjalne umiejętności czy ratować karty, które zbliżają się już do bram piekieł przed śmiercią.

Gra będzie odbywać się turowo, gdzie gracze będą wysyłali swoje jednostki do poszczególnych stref. Na początku jednak każdy będzie rekrutował jednostki, aby móc czym walczyć. Gracze mogą w sumie rozmieścić maksymalnie 5 jednostek (można jednak wcześniej spasować).

Po tym od lewej strony będą rozpatrywane walki o strefy w czterech różnych kategoriach:

  • Okultyzm
  • Zwiad
  • Przemoc
  • Władza

Jeśli wygrywamy pod względem ilości w danej kategorii, możemy odpalić specjalne akcje

  • Przewaga w okultyzmie pozwala na dołożenie dodatkowych żetonów na kartach, w celu ich wzmocnienia w danej Strefie
  • Przewaga w Zwiadzie pozwala na zamienienie jednostek z różnych Strefy
  • Przewaga w Przemocy pozwala unicestwić wrogą jednostkę z danej Strefy
  • Przewaga we Władzy pozwala na zebranie tytułu ze Strefy

Po rozpatrzeniu każdej ze Stref, jeśli nie ma zwycięzcy, zaczynamy kolejną rundę.

Gra Elekt jest dynamiczna, szybka, a zarazem bardzo wymagająca. Jest to w głównej mierze zarządzanie ręką, gdzie przy większej ilości kart, czacha może parować. Ta mechanika pozwala na ogrom możliwości, co skutkuje świetną zabawą przez cały czas! Niektóre umiejętności i połączenia kart są naprawdę niezłe, więc warto wykorzystać ich potencjał.

Dzięki takiej ilości kart, synergii między kartami i combosów gra jest bardzo regrywalna, co pozwala na regularne granie. Na początku siadaliśmy do gry jako do fillera, jednak już po pierwszej rundzie nasze nastawienie się zmieniło, to naprawdę wymagający tytuł.

Cały czas trzeba mieć też na uwadze to, co zagrywają nasi przeciwnicy. Wprowadza to też sporą ilość negatywnej interakcji, co wyzwala spore emocje podczas walki o strefy.

W każdej ze stref karty (tytuły) będą się na bieżąco zmieniały, co będzie powodowało dodatkowe zasady w danej lokalizacji. Najczęściej będzie to unicestwianie określonych jednostek. Wymaga to od gracza ciągłego myślenia i odpowiedniego zarządzania ręką.

Warto też wspomnieć, że nie ma tutaj taktyki wygrywającej. Za każdym razem rekrutowane jednostki będą się zmieniały, a podczas rozgrywki z talii wykorzystamy tylko ich część. Karty są też dość zbalansowane i nie ma efektu, że jeden z graczy ma znaczną przewagę przez siłę jednostek. Grę wygrywa gracz lepszy, co było widać po parunastu rozgrywkach przy naszym stole.

Elekt najlepiej działa na 3-4 osoby, jednak gra na 2 osoby też ma sens. Jest to równie emocjonująca potyczka, jednak nie ma wtedy tak wiele taktycznego myślenia.

Mam nadzieję, że mechanika gry finalnie nie zostanie zmieniona, bo jest naprawdę niezła i to jest coś, czym Elekt może się pochwalić.


Czy warto wesprzeć?


Jak najbardziej na tak! Gra świetnie łączy zarządzanie ręką oraz area control, co czyni ten tytuł naprawdę dobrym. Duża regrywalność, sporo główkowania oraz znaczna ilość negatywnej interakcji to plusy gry, dzięki którym wyróżnia się na tle innych. Mroczny klimat też świetnie wpasowuje się w walkę o strefy i potyczki. Niczego mi tutaj nie brakuje. Mam nadzieje, że finalnie mechanika pozostanie niezmieniona, a grafiki zostaną jeszcze poprawione!

Z mojej strony warto wesprzeć grę i jestem na:

TAK!

Już od jutra grę możecie wesprzeć tutaj!

 

Dziękuję zagramw.to i What the Frog za przekazanie prototypu do recenzji!

 

You may also like...

2 komentarze

  1. Gordon napisał(a):

    Recka spoko, ale, po przeczytaniu jej, nie za bardzo rozumiem, o co tak naprawdę w tej grze chodzi ;/ I błagam… INTERPUNKCJA!

  2. Kamil napisał(a):

    Kurde… A wczoraj sobie obiecałem że już nie wesprze żadnej gry… teraz muszę jeszcze raz się zastanowić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *