Minerały – recenzja

Minerały walczyły dzielnie o wydanie, wreszcie się udało. Przeszły bardzo długą drogę, żeby pojawić się na polskim rynku planszowym. Gra autorstwa Magdy Śliwińskiej to istne arcydzieło, które każdy szanujący się gracz powinien mieć w swojej kolekcji.


Minerały

Minerały

Autor: Magdalena Śliwińska
Czas gry: 30 – 45 minut
Wydawca: IUVI Games
Wiek na pudełku: 8+
Wiek według mnie: ograny 7+, nieograny 8+
Liczba graczy: 2-5
Mechanika: set collection
Tematyka: minerały

Zawartość pudełka:

  • 53 kafle wollastonitu (biały)
  • 30 kafli kianitu (niebieski)
  • 20 kafli turmalinu arbuzowego (różowy)
  • 10 kafli antracytu (czarny)
  • 5 kafli aurypigmentu (żółty)
  • 24 karty kolekcji
  • 5 silikonowych pionków w kolorach graczy
  • planszetki w kolorach graczy
  • 5 dwustronnych kafli narzędzi
  • 1 sakiewka
  • instrukcja

Wykonanie


Ahh Minerały… nad tą grą można zachwycać się bez końca. Pięknie wykonane akrylowe kafle przypominające poszczególne minerały to główny komponent gry, który w świecie planszówek nie jest spotykany. Prezentują się świetnie, a po rozłożeniu i stworzeniu planszy wygląda to obłędnie. Warto też zwrócić uwagę nie tylko na ich wygląd, ale też wagę – są bardzo lekkie dzięki czemu pudełko nie waży pół tony.

Plansza

Prócz kafli znajdziemy też karty kolekcji, planszetki graczy a także dwustronne kafle Narzędzi. Wykonanie równie fajne, a co najważniejsze przejrzyście. Ogólnie cała gra jest wykonana w dość prosty, ale jakże piękny sposób.

Trzeba tutaj też zwrócić uwagę na silikonowe pionki graczy, dzięki którym wydobywanie minerałów będzie o wiele łatwiejsze.

Wykonanie gry Minerały oceniam na mocne 6+ Niczego nie mogę się tutaj przyczepić – jest to jedna z ładniejszych planszówek w jakie miałem okazje zagrać.


Rozgrywka


W Minerałach wcielamy się w geologów, którzy będą zbierać tytułowe minerały. Wygrywa osoba, która zdobędzie największą ilość punktów.

Przed rozpoczęciem zabawy trzeba przygotować planszę gry. Tworzymy ją za pomocą kafli minerałów, które można układać w dowolne wzory, nie ma jednolitego ustawienia. Następnie wyjmujemy 5 dowolnych minerałów z planszy, aby stworzyć luki – nie może być przecież tak łatwo 🙂 Ustawiamy teraz pionki na planszy – gracz obok kładzie nasz pionek na dowolnym minerale, abyśmy my sami nie stworzyli sobie już na starcie idealnego „combo”.

Cała plansza

Minerały to nie tylko piękne wykonanie, ale też przystępność zasad. Gracz podczas swojej kolejki porusza się w prostej linii o określoną liczbę pól, w zależności na jakim minerale stoi. Im więcej punktów jest warty minerał, o tyle pól będziemy mogli się przenieść. Gdy się poruszamy, zbieramy kamień na którym aktualnie staliśmy. Gdy nie mamy możliwości ruchu – nie mamy gdzie przeskoczyć, albo jest zbyt duża luka na planszy (można przejść tylko jedno puste pole na raz) tracimy minerał, na którym stoimy i kładziemy pionek na nowym, białym minerale. Zdarza się też, że podczas swojej kolejki „odczepimy” część minerałów od głównej planszy. Te kamienie automatycznie spadają z pola gry i lądują w worku – przyspiesza to zakończenie gry!

Minerały

Każdy zebrany kamień jest wart określoną liczbę punktów, jednak zbierając odpowiednie zestawy możemy zmaksymalizować nasz końcowy wynik. Obok planszy będą znajdować się karty ukazujące odpowiednie kolory jakie musimy zebrać oraz punkty, jakie otrzymamy.

Dodatkowo możemy wykorzystywać kafle narzędzi, które pomagają nam w zbieraniu nowych minerałów. Są one jednak płatne – płacimy za nie odpowiednimi kolorami. Wykorzystane w ten sposób minerały będą warte o jeden punkt mniej. Nie będzie można ich też użyć do zestawów.

Gra kończy się, gdy gracz nie będzie miał już jakiegokolwiek ruchu. Zliczamy punkty i gracz, który zdobył ich najwięcej, wygrywa i zostaje ogłoszony najlepszym geologiem.


Podsumowanie


Powiem to na wstępie, Minerały to gra rewelacyjna. Męczyła się baaaardzo długo, żeby zostać wydaną, ale się udało i prezentuje się świetnie. Wykonania 6+, niczego nie mogę się przyczepić, temat wyczerpałem w akapicie wyżej.

Mechaniką również nie odstaje, gra się bardzo przyjemnie w każdym gronie. Regrywalność tytułu wypada nieźle, zawsze mamy przecież inną konfigurację planszy i rozłożenie minerałów. Dodatkowo karty kolekcji nie zawsze ułożą się tak samo, dzięki czemu musimy zbierać za każdym razem różne konfiguracje.

Zadania

Gra swoją prostotą trafia głównie do familijnego gracza, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby i geek bawił się świetnie. Znam nawet takich, którzy zakochali się w grze od razu po pierwszej rozgrywce (tutaj puszczam oczko do Klaudii 😛 )

Minerały nic nie tracą w grze dwuosobowej, ani trzyosobowej. W każdym składzie gra się bajecznie nie czuć nawet downtime na 4 osoby – gra idzie szybko i sprawnie.

Mamy tutaj planowanie, kombinowanie a czasem nawet złośliwe zagrywki przy podbieraniu kart i kafelków. Trzeba też podejmować odpowiednie decyzję. Lepiej wziąć misję już teraz, a może zaryzykuję i połaszę się o lepsze kamienie? A może jednak wykorzystam narzędzie, aby później stworzyć lepsze combo? Na te pytania odpowiecie dopiero podczas rozgrywki.

Dla mnie Minerały to planszówka idealna, której nic nie brakuje, serio. Polecam każdemu.

P.S. Mój marudny ojciec zawył tylko z zawodu, kiedy zobaczył pierwsze, prototypowe pudełko tej gry. Twierdzi, że gdyby bł sześciokątne zamiast kwadratowego, wtedy byłby prawdziwy sztos. 🙂

Plusy
  • Mechanika
  • Regrywalność
  • Wykonanie
  • Skalowanie
  • Wybór między zadaniem, a narzędziem
Minusy
  • Za długo trzeba było na nią czekać 😛

Przydatne odnośniki

Grę najtaniej kupisz tutaj!

Link do strony wydawnictwa


Minerały - podsumowanie
Overall
9/10
9/10
  • Mechanika - 8.5/10
    8.5/10
  • Radość z gry - 9/10
    9/10
  • Regrywalność - 8.5/10
    8.5/10
  • Wykonanie - 10/10
    10/10
Sending
User Review
0 (0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *