Escape Room Podróż w czasie – recenzja
Lubicie Escape Roomy? Ja bardzo lubię, dlatego z chęcią siadłem do gry. Rozwiązywanie zagadek to coś, co zawsze lubię robić o każdej porze. Czy wydawnictwu FoxGames udało się przenieść pokoje do gry karcianej? Czy są tak samo interesujące? Przekonajcie się.

Wykonanie
Jeśli chodzi o wykonanie tego Escape Rooma, to jest dobre. Niewielkie pudełko zawiera tylko karty – nawet instrukcja jest na nich napisana. Są dużych rozmiarów, co fajnie się sprawdza podczas chaosu, który momentami panuje podczas gry. Dzięki temu karty są widoczne, przejrzyste i nie ma problemu z ich odczytaniem. Kolorystyka gry jest również bardzo fajna i miła dla oka. Najważniejsze w wykonaniu jest chyba jasność czytanego tekstu, a on jest w dobry sposób napisany. Jest prosty i zrozumiały, więc nie ma problemu przy zagadkach. Grafiki są też bardzo fajne i powinny spodobać się każdemu. Więcej niestety nie mogę Wam zdradzić 🙂
Rozgrywka
Rozgrywka w Escape Room Podróż w czasie jest naprawdę prosta. Zadaniem graczy będzie wyjście z pokoju, w tym przypadku przejście gry w 60 minut. Każdy błąd będziemy oznaczać „X”, który na koniec doda nam 5 minut do naszego czasu. Gra jest jednorazowa – kolejne przejścia będą bez sensu, bo będziemy znali odpowiedzi.
Nie ma tutaj specjalnych mechanik, zasad, czy jakiś cudów, tylko obracanie kart. Jeśli znamy odpowiedź, po prostu odwracamy kartę i sprawdzamy rozwiązanie. Dodatkowo, tak jak w klasycznych Escape Roomach, będziemy znajdywać przedmioty, które pozwolą nam rozwiązać niektóre zagadki. Będziemy je odkładać na bok, aby pomogły nam później. W grze będziemy mieć cztery talie, a każda z nich będzie odkrywać nowe tajemnice. Możemy je rozwiązywać dowolnie, jednak z czasem wykonanie jednej talii będzie konieczne, aby ruszyć w innej.
Jeśli uda się graczom zmieścić w 60 minutach, wygrywają.

Recenzja gry Escape Room Podróż w czasie
Nie mogę dużo napisać o grze, aby nie zepsuć Wam zabawy. Wykonanie gry jest dobre, a przede wszystkim czytelne. Podczas szybkich łamigłówek i obracania kart nie było problemu z ich czytelnością. Zasady również są mega proste, jednak same łamigłówki mogą być wymagające. My grę przeszliśmy w 5 osób w czasie 47 minut. Bawiliśmy się bardzo dobrze, jednak pięcioosobowy skład, to o wiele za dużo. Wydaje mi się, że najlepiej rozegrać grę na dwie lub trzy osoby, by w większej ekipie czasem wkrada się trochę chaosu, a wymiana poglądów może być nieco zbyt zażarta. Sama historia w grze jest ciekawa – tytułowy doktor Thyme i jego eksperymenty nad czasem to dobry pretekst fabularny – jednak chodzi tutaj głównie o łamigłówki.
Bardzo lubię gry logiczne i łamigłówki, więc ten Escape Room był fajnym wyborem. Może Was trochę przerazić, że gra jest jednorazowa, jednak po przejściu możecie spokojnie się z kimś wymienić. Jeśli znacie kogoś, kto ma inną edycję, to wymiana 1:1 i za 40 złotych macie już 2 gry rozegrane. (Nadal możecie przecież sprzedać). Podróż w czasie to jeden z wielu tytułów w tej serii FoxGames – za projekt odpowiada włoski duet Martino Chiacchiera i Silvano Sorrentino, a w tej samej linii znajdziecie też m.in. Zamek Drakuli czy Magiczną Sztuczkę, więc jeśli spodoba Wam się formuła, macie w co grać dalej.
Podsumowanie Escape Room Podróż w czasie
Jeśli lubicie Escape Roomy i łamigłówki nie stawiają przed Wami wyzwania, to ta gra jest dla Was. Fajny przerywnik między cięższymi grami i ciekawa do pogrania z dziećmi czy ze znajomymi. Jeśli spodoba Wam się formuła, koniecznie sprawdźcie też moją recenzję Dziennika: zagadkowa podróż od tego samego wydawcy.
Dziękuję wydawnictwu FoxGames za przekazanie egzemplarza recenzenckiego!
Podsumowanie
Fajny przerywnik dla fanów escape roomów


