Point Salad – recenzja

W ubiegłym roku po raz pierwszy udało mi się wybrać na największe święto planszówkowe – Essen Spiel. Tam miałem okazję zdobyć nowego Azula: Summer Pavilion oraz Point Salad, na którego ostrzyłem sobie zęby już od jakiegoś czasu. Gra wyprzedała się już drugiego dnia eventu, co świadczy tylko o tym, jak dobra jest! Dzisiaj poświęcę jej swoje 5 minut, bo wkrótce premiera polskiej edycji dzięki wydawnictwu Bard!

Point Salad

Point Salad

Czas gry: 15-30 minut
Wydawca: AEG
Wiek: 14+
Wiek według mnie: ograny 7+, nieograny 8+
Liczba graczy: 2-6
Mechanika: zbieranie kart/ set collection
Tematyka: warzywa

Zawartość pudełka:

  • 108 dwustronnych kart
  • instrukcja

Wykonanie


Point Salad to gra niewielka, której pudełko zajmuje tyle, co duża paczka ciastek. W środku ciastek jednak nie znajdziecie, bo to „zdrowa” gra o zbieraniu zestawu warzyw i tworzeniu punktowej sałatki.

W pudełku znajdziecie karty i tylko karty – ale za to dwustronne! Wykonane w bardzo ciekawym, kreskówkowym stylu, co może spodobać się szczególnie młodszym odbiorcom. Ale czy taki styl pasuje do zbierania warzyw? Jak dla mnie tak! Gdyby styl kreski był inny, na przykład taki jak w Szarlatanach z Pasikurowic, prawdopodobnie na grę nie zwróciłbym nawet uwagi.Zestaw

Karty jakościowo wypadają źle – są mega śliskie, przez co talie podczas rozgrywki trzeba układać i poprawiać, bo rozwalają się co chwile. Kolejnym minusem jest ich grubość, a raczej jej brak. Karty są mega cienkie i bardzo się wyginają, przez co łatwo się zniekształcają i źle wyglądają.

Wszystkie karty zajmują tylko połowę wypraski w pudełku – może planowane jest dalsze rozwijanie gry za pomocą dodatków? Tego jeszcze nie wiadomo.

W skrócie fajnie, ale bardzo oszczędnie by nie rzec budżetowo.


Rozgrywka


Rozgrywka w Point Salad jest tak banalnie prosta, że stworzenie własnoręcznie sałatki stanowiło większe wyzwanie.

W zależności od ilości grających, musimy przygotować odpowiednią ilość warzyw danego typu. Następnie tasujemy je i dzielimy na trzy równe stosy kart warzywami do dołu. Na środku układamy po dwa warzywa z każdej talii – to będzie pole naszej gry.Pole gry

W swoim ruchu gracz dobiera dwie karty warzyw lub jedną kartę punktowania. Karty na rynku po ruchu trzeba uzupełnić, aby pula warzyw zawsze stanowiła sześć. Opcjonalną akcją jest obrócenie karty punktowania na stronę z warzywem. Biorąc karty z pola gry układamy je przed sobą – będziemy zbierać różne warzywa i tworzyć zestawy, aby dostawać punkty. Osoba, która zdobędzie punktów najwięcej, wygrywa.

Umiecie już grać w Point Salad! 😀


Wrażenia


Powiem Wam, że odkąd mam Point Salad w swojej kolekcji jest to jedna z moich ulubionych karcianek w kolekcji. Sprawdza się świetnie do grania z młodszymi graczami, świeżakami w świecie gier oraz geekami, robiącymi przerwę od czegoś „ciężkiego”.

Ogrom opcji i możliwości punktowaniu połączony z banalną mechaniką i prostymi zasadami tworzy niesamowite kombo, przy którym każdy, ale to absolutnie każdy, bawi się świetnie. Nie spotkałem się jeszcze z osobą, która po zagraniu w Point Salad oceniła tę grę jako słabą. Karty

Regrywalność i skalowalność na bardzo wysokim poziomie ze względu na różnorodność kart, opcje punktowania i kombosy, które można tworzyć. Dodatkowo im więcej grających, tym więcej kart – wtedy gra oferuje nam jeszcze więcej możliwości!Pudełko Point Salad

Zbieranie zestawów to nie taki prosty orzech do zgryzienia, bo odpowiednie połączenie kart punktacji z dużą ilością warzyw danego typu nie należy do prostych. Co chwile ktoś podbiera nam karty, przeszkadza i psuje zaplanowane taktyki.

Zastanawia mnie, jednak czemu na pudełku jest wiek 14+. Jak dla mnie nawet 7 latek sobie na spokojnie poradzi.

Wykonanie ciekawe, jednak mogli się nieco bardziej przyłożyć do jakości produktu. Brakuje mi tutaj lepszej jakości kart, bo po kilkunastu rozgrywkach zaczynają się niszczyć.

Podsumowanie

Point Salad to jedna z moich ulubionych karcianek. Sprawdzi się świetnie jako gra rodzinna, filler, a nawet gra imprezowa. Gra oczywiście nie tylko dla wegetarian 😛 Nie będziecie żałować zakupu ani złotówki. Tytuł powinien znaleźć się na każdej planszówkowej półce.

Plusy

  • Proste zasady
  • Ciekawy styl grafik
  • Ogrom opcji punktowania
  • Efekt kolejnej partii
  • Kombosy i nakręcanie silnika punktowania
  • Skalowanie
  • Sprawdzi się jako każdy typ gry

Minusy

  • Jakość kart
  • Pudełko mogłoby być nawet o połowę mniejsze

Inne ciekawe karcianki:

Sztama!

Łupieżcy


Point Salad - podsumowanie
Overall
8/10
8/10
  • Mechanika - 8/10
    8/10
  • Radość z gry - 8/10
    8/10
  • Regrywalność - 9.5/10
    9.5/10
  • Wykonanie - 6.5/10
    6.5/10
Sending
User Review
0 (0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *