Coatl

Ale tych abstraktów sporo wychodzi ostatnimi czasy. Wiecie czego nam trzeba? Kolejnego abstrakta! Do grona dołącza Coatl, najnowszy tytuł od Portala. W grze będziemy zbierać punkty układając smoki z kolorowych fragmentów. Wygląda i brzmi ciekawie, ale czy dorówna grom takim jak Sagrada czy Azul? Sprawdźmy!

Coatl gra

Coatl

Czas gry: 30-60 minut
Wydawca: Portal
Wiek: 8+
Wiek według mnie: ograny 8+, nieograny 8+
Liczba graczy: 1-4
Mechanika: zbieranie i układanie
Tematyka: bóstwa, tworzenie smoków

Zawartość pudełka

  • 150 fragmentów coatla
  • 54 karty Proroctw
  • 3 woreczki z zasobami
  • 15 kart Świątyni
  • 12 żetonów Ofiary
  • 1 plansza Zasobów/ Punktacji
  • 1 znacznik Pierwszego Gracza
  • 4 plansze Gracza

Wykonanie i zasady gry


Czy na rynku serio potrzebna jest nam kolejna gra abstrakcyjna? Pomimo tego, że gier jest sporo, wydaje mi się, że tak. Ktoś musi wreszcie zdetronizować Azula i Sagradę! Z chęcią zabrałem się za Coatl, żeby sprawdzić czy daje radę. Wykonanie cudowne, jeszcze przed otwarciem pudełka wiedziałem, że będzie miazga.

Otwieram, wow, sporo komponentów. Mnóstwo kolorów, plastikowych elementów, planszetki żetony…aleee no właśnie – plastikowe. Nie są to elementy żywiczne jak to jest w przypadku Azula, a cena obu gier jest dość podobna. Niemniej jednak elementy podobają mi się bardzo, a prezentują się jeszcze lepiej podczas rozgrywki. Ułożone smoki wyglądają obłędnie i ucieszą oko fanów ładnych tytułów.Komponenty z gry

Coatl podobnie jak inne abstrakty posiada bardzo bogatą kolorystykę, przez co może boleć czytelność. Nie było tak pod kątem wykonania – wszystko było widoczne, czytelne, nic się nie zlewało. Ciężko jednak na początku było zrozumieć co właściwie punktuje, ale do tego wrócę później, bo to kwestia słabo napisanej instrukcji.

Zasady

Zabawa w Coatl jest bardzo prosta i dość schematyczna! Gracz w swojej kolejce zbiera dostępne fragmenty, układa na swojej planszy, zbiera kartę, układa smoka itd. Akcje można wykonywać dowolnie, tak aby maksymalizować punkty. Nie ma sensu, żebym tłumaczył to dokładnie, bo bym was tylko zanudził. Sednem rozgrywki jest takie układanie i zbieranie fragmentów smoka, aby bogowie byli szczęśliwi i punktowali za odpowiednie kombinacje.

Bogowie z gry

Zasady są przyjemne i proste, ale dopiero po kilku rozgrywkach. Pierwsza rozgrywka odbywała się cały czas z instrukcją w ręku, która dodawała sporo utrudnień i niejasności do zabawy. Połowy obrazków czy kart nie rozumieliśmy, jednak z czasem gdy zagramy, przychodzi to intuicyjnie. Nie jest to wada samej gry, to trzeba zaznaczyć! Po prostu instrukcja leży i nic nie poradzimy.Gra rodzinna

Gra jest dość sprawna, gracze zbierają elementy, układają, zbierają karty. Bardzo przyjemna i chillowa rozgrywka. Mało tutaj przeszkadzania, podkładania kłód czy atakowania – tego tutaj nie znajdziecie. Jedyny element negatywnej interakcji w gierce to podbieranie konkretnego koloru, aby dana osoba nie mogła zabrać go z aktualnej puli. Nie jest to jednak bardzo duży problem, bo elementy możemy przetrzymywać, poczekać aż pojawi się inny i ułożyć tak jak pierwotnie chcieliśmy. Nie musimy dokładać kafli od razu jak w Azulu czy Sagradzie.

Rozgrywka w Coatl kończy się, gdy któryś z graczy ułoży swojego trzeciego smoka. Reszta graczy dogrywa turę, a następnie liczymy punkty. Do każdego smoka przypisujemy karty bóstw (podczas gry!) i to oni przynoszą nam punkty. Jak się pewnie domyślacie, osoba która uzbierała ich najwięcej, wygrywa.


Recenzja gry Coatl


Wiemy jak gra się prezentuje, wiemy jak wyglądają zasady – jak oceniam Coatl jako całokształt? To dopiero na końcu! 😀

Smoki z gry Coatl

Wróćmy do rozgrywki i tego, jak bawiłem się podczas gry. Coatl to bardzo prosta gra z przystępnymi zasadami, jednak mieszanie w instrukcji jest całkowicie niepotrzebne. Przy pierwszej rozgrywce bawiłem się dobrze, ale czy świetnie? Nie bardzo. Większość czasu spędziłem studiując instrukcję i zerkając, czy ruch wykonuję prawidłowo. Przy kolejnych rozgrywkach sprawa wyglądała już nieco inaczej. Szło sprawniej, szybciej, gra już bardziej przypominała logiczną układankę, a nie chaotyczne zbieranie. Na pierwszy rzut oka miałem wrażenie, że nie ważne jakie kolory zbieram, mój ruch zły nie jest. Dopiero później zobaczyłem, że odpowiednie kombinacje, zbieranie na później i tworzenie to sedno rozgrywki.

Cała zabawa nie polega na bezmyślnym zebraniu, dołożeniu, a planie na konkretnego smoka. Można dokładać do nich elementy, ale nie można potem ich zmieniać! Źle coś ułożę, nie pomyślę – klops! Gra stawia na zbieranie i planowanie w przód. Samo układanie i planowanie sprawia ogrom frajdy, bo później tworzymy combosy punktów z kart na ułożonych przez nas smokach!Coatl

Brakuje mi tutaj jednak negatywnej interakcji. Podczas zbierania i układania mam zbyt duże pole manewru, żeby ruch oponenta bardzo mi przeszkodził. Może podebrać mi kartę, może zabrać kolory, jednak nie boli to tak bardzo jak powinno. Fajnie, jakby były większe kary za missplay’e. Mogę się czepiać, bo to gra rodzinna i to normalne, ale jednak brakuje mi tego w tytule logicznym.

Na ogromny plus to, jak sama gra się prezentuje. Układanie, karty, smoki, plansza – WOW! Prezentuje się to niesamowicie i nikt, ale to absolutnie nikt nie przejdzie koło tej gry obojętne. Wszystko jest precyzyjnie i dobrze docięte jeśli mówimy tutaj o elementach smoka. Nie mieliśmy żadnych problemów z ich układaniem.Plansza do gry

Przejdźmy do najważniejszej części, czy gra jest dobra? Przy pierwszym poznaniu średnio, później jednak gierka nabiera rumieńców. Gdy zrozumiemy zasady, to jak działa gra, a ponad to poznamy techniki zbierania i robienia combo, gra jest super. Często przy takich układankach się nudzę, bo brak negatywnej interakcji i dużej zmienności, jednak tutaj bawiłem się dobrze. Nie nudziłem się, nie czułem downtime, a długość gry jest odpowiednia.

Target gry jest odpowiedni i fajnie wyważony. Tytuł świetnie spełnia swoją rolę – gra rodzinna.

Gra logiczna

Podsumowanie gry Coatl

Coatl polecam z całego seruszka. Fajny tytuł rodzinny, a dla geeka świetny feeler.
Nie chce porównywać jej z Azulem czy Sagradą – położę je obok i będę sięgał po każdą. Werdykt która z nich jest lepsza, to już indywidualna ocena.

Plusy

  • Suuuper wykonanie
  • Mechanika
  • Proste zasady
  • Ciekawa układanka
  • Planowanie w przód

Minusy

  • Okropna instrukcja
  • Znikoma interakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *