Sagrada – recenzja

Sagrada Familia to przepiękne dzieło architektury, które ozdabia centrum Barcelony. Natomiast tutaj gracze będą rywalizować ze sobą w wymianie witraży. Ten, kto zaprojektuje najlepszy projekt okna, wygra! Jest to świetna gra, która zachwyca nie tylko wykonaniem, a także mechaniką. Sami się przekonajcie!


Czas gry: 30-45 minut
Wydawca: Floodgate Games /FoxGames (wkrótce w PL)
Wiek: 13+
Liczba graczy: 1-4
Mechanika: Dice draft
Tematyka: Witraże

Zawartość pudełka:

  • 4 ramy okienne – plansze graczy
  • 12 kart wzorów
  • 90 kości w 5 kolorach
  • 12 kart narzędzi
  • worek na kości
  • 10 kart jawnych celów
  • 5 kart sekretnych celów
  • tor punktacji / rund
  • 24 żetony przysług
  • 4 żetony punktacji

Wykonanie


Sagrada to przepięknie wykonana gra, która już od samego początku przykuła moją uwagę za sprawą bardzo kolorowego pudełka. Jest ono średnich rozmiarów, żywe, jasne, przedstawiające witraż, czyli tematykę podejmowaną w tym tytule. W środku pudełka znajdziemy wiele elementów, które są odpowiednio ułożone w praktycznej wyprasce.

Zacznijmy od głównego elementu gry, czyli od kostek. W woreczku znajdziemy ich aż 90 w 5 różnych kolorach. Są one przeźroczyste, co jeszcze bardziej pasuje do motywu witraży, a ich rozmiar jest lekko mniejszy niż standardowa sześciościenna kostka. Innym, bardzo ważnym elementem są plansze graczy, na których będziemy układać nasze witraże. Mają one specjalną dziurę, przez którą będziemy wsuwali różne układy i sekwencje kart z zadaniami. Są one wykonane z bardzo trwałej tektury, co znacząco poprawia trwałość naszej gry. W każdej rozgrywce będziemy je losować i układać na odpowiedni sposób. Gra oferuje nam talię takich układów składającą się z 12 dwustronnych kart.

W pudełku, znajdziemy również wiele innych kart, standardowych rozmiarów. Możemy je podzielić na trzy rodzaje: misje, tajne misje i karty narzędzi. Są one normalnej jakości, kolorowe i nie wyginają się tak bardzo po parunastu rozgrywkach. Oprócz tego gra oferuje nam tekturowy licznik rund oraz tor punktacji. Plansza jest dwustronna, również bardzo kolorowa i dobrze wykonana. Ostatnim elementem są białe specjalne Tokeny, dzięki którym będziemy odpalać nasze odpowiednie narzędzia. Są one standardowej jakości. Wszystko prezentuje się naprawdę świetnie – ładne i solidne wykonanie pod każdym względem!


Rozgrywka


Choć Sagrada to na pozór dość prosta gra, to jednak dość szybko okazuje się, że jest zarazem grą bardzo wymagającą. Zasady są zrozumiałe i intuicyjne, jednak sama rozgrywka oferuje nam wiele różnych możliwości i sposobów myślenia. Za każdym razem będziemy losować różne karty i różne okna, co pozytywnie wpływa na regrywalność i jakość zabawy.

Zadaniem graczy będzie ułożenie jak najlepszego okna z kostek tak, aby otrzymać najwięcej punktów. Punkty będziemy otrzymywać za wypełnianie zadań, które losujemy na początku gry. Mogą to być różne kolory w pionie, czy poziomie, albo pary odpowiednich oczek. Różnych kombinacji misji jest aż 120 (wykładamy 3 karty na stół). Dodatkowo na start rozdajemy tajne misje, za które otrzymamy następne punkty. Przykładowo, jeśli spośród nich wylosujemy zieloną kartę, to otrzymujemy punkty równe sumie oczek na naszym witrażu w odpowiednim kolorze (tutaj zielony). Aby tego było mało, na start wykładamy również 3 karty narzędzi, które usprawnią one pracę nad naszym arcydziełem.

Gra trwa 10 rund w których każdy gracz zbiera dwie kostki i dokłada do swojego okna. Ruchy wykonywane są w inny sposób, nie jak w tradycyjnym kółku. Pierwszy gracz zabiera jedną kostkę, następnie idziemy w jedną stronę i ostatni gracz zabiera dwie. Kolejność zbierania kości idzie teraz z powrotem do rozpoczynającego. Przy układaniu kostek ważne jest, aby trzymać się paru prostych zasad:

  • pierwsza kostka w grze musi zostać ułożona po zewnętrznej stronie okna;
  • następne muszą znajdować się obok jakiejkolwiek kostki (można też układać na skos);
  • obok siebie kostki muszą się różnić kolorem, oraz liczbą oczek (na skos ta zasada nie obowiązuje);
  • na niektórych polach mamy już narzucone z góry, jaki kolor, albo ile oczek ma mieć dana kostka;

Jeśli gracz nie ma możliwości wzięcia kostki, nie bierze jej. Zawsze podczas tury losujemy odpowiednią ilość kostek (ilość graczy*2+1), wtedy ostatnią kostką zaznaczamy turę, która właśnie minęła. Podczas ruchu, albo w innych momentach, jak mówią karty narzędzi, można wykorzystać swoje Tokeny, aby uzyskać pomoc. Może to być zmiana wartości kostki czy jej przesunięcie. Jest to bardzo pomocne w niektórych sytuacjach, bo zapełnienie całej planszy jest nie lada wyzwaniem. Po zakończeniu 10 tur liczymy punkty i wyłaniamy zwycięzce. Każda zbita szybka (puste pole) jest warte -1 punkt, a Tokeny pozostałe na planszy 1 punkt. Gra oferuje również wariant gry solo, jednak ja nie miałem jeszcze okazji zagrać w tym trybie.


Podsumowanie


W ostatnim czasie wiele osób porównuje Sagrade do Azula. Gry niby podobne, ale jednak bardzo różne. Tutaj mamy wiele możliwości, przeróżnych zadań i kombinacji. Zaczynając od tego ogromnego plusu można jasno stwierdzić, że jest to tytuł bardzo regrywalny. Nigdy nie wiemy ile oczek wypadnie na kostkach, jakie zadania wylosujemy i jakie narzędzia zostaną nam zaserwowane. Sama mechanika gry jest naprawdę prosta i intuicyjna, więc można spokojnie wprowadzić nowych graczy. Jest to jednak gra wymagająca – wymusza sporo myślenia, planowania i odpowiedniego układania kostek. Ze względu na dużą ilość kostek i różnych kolorów można jasno stwierdzić, że jest to też dość losowa gra. Niekiedy po rzucie kostkami okazuje się, że żadna z nich nie będzie nam pasować. Tutaj pomagają nam narzędzia, jednak niekiedy nawet to nie wystarcza.

Po parunastu rozgrywkach tylko dwa razy udało mi się ułożyć cały witraż. Na początku wydaje się to proste, jednak odpowiednie zasady i kolory znacząco to utrudniają. Jest to gra prosta, ale wymagająca wiele od gracza. Skalowanie jest bardzo dobre, bo losujemy różną ilość kostek w zależności od liczby graczy. Samo rozłożenie gry, rozgrywka i złożenie nie zajmuje więcej niż 45 minut. Jest to bardzo dobra, szybka i „mądra gra”

Jak zawsze na początku, teraz na końcu wspomnę nieco o wykonaniu. Zostawiłem tym razem najlepsze na koniec! Gra bardzo, ale to bardzo spodobała mi się ze względu na jakość wykonania. Wszystko jest bardzo kolorowe, żywe, a kostki świetnie komponują się jako witraż. Ta gra, choć na początku przede wszystkim zachęciła mnie swoim wyglądem, to jednak oferuje zdecydowanie więcej. Proste zasady, sporo myślenia, dużo kostek to tylko część zalet, jakie posiada ten tytuł. Już wkrótce w Polsce gra zostanie wydana przez FoxGames i wiecie co? Kupujcie od razu! Polecam każdemu 🙂

Zapraszam również do unboxingu, gdzie znajdziecie zdjęcia wszystkich komponentów.

Plusy

  • Jakość wykonania
  • Proste zasady
  • …pomimo tego wymagająca
  • Regrywalna

Minusy

  • Losowość

Zapraszam do kolejnych recenzji już wkrótce, a
jeśli chcesz być na bieżąco to polub
stronę na Facebooku! 🙂

KubaGra na Facebooku 

You may also like...

2 komentarze

  1. 24 sierpnia 2018

    […] Gra jest regrywalna, bo dzięki kartom zawsze inaczej będą wyglądać nasze wieżowce i sytuacja na planszy. Nie jest to jednak tytuł, w który byłbym w stanie gracz parę partii tygodniowo. Tak jak mówię, idealny filler, ale nie jako gra na pełen etat. Gra trafia u mnie jednak na jedną z najlepszych półek tuż obok wspaniałej Sagrady, która wkrótce zostanie wydana właśnie dzięki FoxGames. Jeśli chcecie przeczytać pierwszą polską recenzję tej gry, to zapraszam tutaj! […]

  2. 17 września 2018

    […] Sagrada 5-6 Player Expansion to dodatek do świetnej gry kościanej Sagrada, gdzie gracze bedą układali witraże z kości. Jeśli nie czytaliście recenzji, to zapraszam do wpisu. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *