Samotna wyspa – recenzja

Samotna wyspa to kolejna karcianka od Lucky Duck Games, która pojawiła się wraz z Pionierzy na rynku planszówek w Polsce. Tym razem mamy do czynienia z pozycją trudniejszą, bardziej zaawansowaną niż wcześniej wspomniany tytuł. Czy okaże się równie fajna, a może okaże się kompletną klapą? Sprawdźmy to!

Samotna wyspa

Samotna wyspa

Czas gry: 20 minut
Wydawca: Lucky Duck Games
Wiek: 8+
Wiek według mnie: ograny 7+, nieograny 8+
Liczba graczy: 1-2
Mechanika: zbieranie kart
Tematyka: bezludna wyspa

Zawartość pudełka:

  • 34 karty wyspy (2 talie graczy po 17 kart)
  • 9 kart osiągnięć
  • 5 kart do gry kooperacyjnej
  • 14 kart do gry rywalizacyjnej (na awersie są placówki, a na rewersie tubylcy)
  • 1 karta pomocy
  • 1 instrukcja

Samotna wyspa


Wykonanie


Podobnie jak Pionierzy, Samotna wyspa ma niewielkich rozmiarów pudełko. Cieszy mnie takie rozwiązanie, bo dzięki temu jest miejsce na więcej gier. A mówiąc poważnie to w grę można grać bez stołu, trzymając karty w rękach, i dzięki kompaktowemu rozwiązaniu z pudełkiem grę Samotna wyspa możemy zabrać wszędzie. Na plażę, w góry, do ogrodu, czy nawet do pracy, aby pyknąć sobie w przerwie jedną partyjkę.Karty do gry

Graficznie również fajnie się prezentuje. Śmiem twierdzić, że podoba mi się bardziej niż Pionierzy. Na kartach znajdziemy sporo kolorów, rysunków, grafik i ikon, a karty nadal pozostają nie tylko ładne, ale co najważniejsze, czytelne!

Jakościowo wykonane standardowo, bez zmiany rozmiarów kart czy innych cudów. Samotna wyspa to prosta karcianka i takie też powinny być komponenty. Nie mamy tutaj dodatkowych karmników, instrukcji z jedwabiu itd. Prosto, a ładnie – tak powinno być.


Rozgrywka


W trakcie gry w Samotną wyspę gracze będą mieć do dyspozycji aż trzy opcje zabawy – tryb jednoosobowy, kooperację i tryb rywalizacji.

Zadaniem graczy będzie zbudowanie jak najlepszej wioski. Runda będzie trwać osiem rund, a w ich trakcie będziemy zbierać karty z talii – dwustronne, podzielone na dwie części z różnymi zdolnościami, bonusami i przychodem.Karty

Podczas swojej kolejki, patrząc na górną część karty (aktywną), musimy zdecydować, co chcemy z kartą zrobić. Możemy ją odrzucić, jeśli jej nie chcemy, albo wykorzystać strzałki znajdujące się na kartach. Te symbole mówią nam, jaki koszt musimy opłacić, aby wykonać ruch strzałką. Owe strzałeczki pozwalają nam przechować kartę, zbudować kartę lub ją obrócić.Układanie wioski

I tu właśnie dzieje się cała magia. Każda karta może przynieść nam dodatkowe zasoby do wykorzystania później z kolejnymi kartami. Jeśli czegoś nie bierzemy albo obracamy, w niezmiennej pozycji odkładamy ją do talii kart. Wróci ona w następnych rundach.

Rozgrywamy 8 rund, ulepszamy karty, przechowujemy zasoby i staramy się zdobyć największą liczbę punktów. Osoba, która uzbierała najwięcej gwiazdek (tylko na zbudowanych kartach!), wygrywa grę.

To jest wariant rywalizacji – w trybie kooperacyjnym działamy razem, aby zdobyć wspólnie jak najlepszy wynik. W tym wariancie do talii dorzucana jest jedna z trzech kart kataklizmu, które znacząco utrudniają rozgrywkę. Wygrywamy, gdy uda nam się ten kataklizm zażegnać przed końcem tur.


Recenzja gry Samotna wyspa


Przy pierwszym podejściu Samotna wyspa nie bardzo mi się spodobała. Nie lubię takich fikuśnych mechanik wsuwania kart, zakrywania i budowania stosu kart.
Dopiero po rozegranej partii zwróciłem uwagę, że to w sumie nie takie głupie rozwiązanie. Dzięki temu zamiast 100 kart mamy 19 i to jeszcze bardzo czytelne. Zaskoczony byłem, że z tak małej ilości kart można wycisnąć tak sporo.Samotna wyspa wioski

Samotna wyspa jest taką ekonomiczną grą logiczną. Mamy tutaj elementy budowania i zbierania zasobów, a element logiczny spotykamy przy obracaniu kart i ich magazynowaniu.

Jest to na pewno trudniejsza gierka niż wcześniej wspomniani Pionierzy, jednak Samotna wyspa nie zabierze nas na ogromny poziom mózgożerców. Poziom trudności jest na pewno bardziej przystępny nawet dla niedzielnych graczy. Instrukcję przestudiujecie już w pięć minut, bo zasady do trudnych nie należą, jednak jeśli chcecie bawić się przy największych obrotach, musicie siedzieć skupieni i kombinować przez cały czas rozgrywki.Mieszkańcy wysp

Rozgrywka nie jest długa, czas przy niej ucieka jak diabli. Grałoby się i grało. Pewnie powiecie, że mało kart to słaba regrywalność, huh? Nie mogę się zgodzić, bo po kilkunastu partiach gra dalej śmiga. Jest tu kombinowania trochę, przez co tytuł nie znudzi się Wam tak szybko.

Oprócz tych kart podstawowych mamy przecież inne, bonusowe zestawy znacząco zmieniające sposoby punktowania i zbierania zasobów. Wprowadza to powiew świeżości przy kolejnych partiach, dzięki czemu musimy kombinować bardziej nieszablonowo.Zdolności kart

Pomimo prostych mechanik, tytuł jest rozbudowany i wymaga od gracza skupienia. Trzeba kontrolować, co zbieramy, ile magazynujemy i jaki jest nasz cel. Z czasem, będziemy kojarzyć co warto zbierać, a co jest mniej wartościowe, jednak nie wpłynie to na odbiór zabawy.

Nie podoba mi się jednak opcja grania tylko w rękach – jestem raczej “stołowym” graczem. Trzymanie jest niewygodne i nieporęczne, dlatego nie polecam tego typu zabawy. Jak macie miejsce, wykorzystajcie je.Samotna wyspa

Podsumowanie gry Samotna wyspa

Samotna wyspa to fajny tytuł logiczny z elementami mechanicznymi, która potrafi wycisnąć poty z graczy. Polecam jako wejście w trudniejsze tytuły, lub jako filler dla bardziej zaawansowanych graczy.

Plusy

  • Idealna do rozpoczęcia zabawy z grami ekonomicznymi
  • Sprawdzi się też jako filler
  • Regrywalność
  • Czytelne karty
  • Kompaktowa
  • Świetna graficznie
  • Kilka opcji zabawy

Minusy

  • Nie jako główny tytuł w kolekcji

Przydatne odnośniki

Link do strony wydawnictwa


Dziękuję wydawnictwu Luck Duck Games za przekazanie egzemplarza do recenzji!

Lucky Duck Games

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *