Mafiozoo – recenzja

Funiverse zachwyciło mnie już niejednokrotnie wydawanymi przez siebie tytułami. Głównie za sprawą świetnego wykonania. Nie czarujmy się jednak, samo wykonanie to jednak nie wszystko, szczególnie w tych czasach, gdzie gra musi się wyróżniać też fajną mechaniką i ciekawym gameplayem. W Mafiozoo wcielamy się w rodziny gangów, aby zdobywać wpływy i zaimponować ojcu chrzestnemu. Brzmi interesująco?

Mafiozoo

Mafiozoo

Czas gry: 60 minut
Wydawca: Funiverse
Wiek: 12+
Wiek według mnie: ograny 9+, nieograny 10+
Liczba graczy: 2-4
Mechanika: Zbieranie zestawów, rzucanie kart
Tematyka:Mafia

Zawartość pudełka:

  • 1 plansza
  • 12 kafelków rodziny
  • 34 żetony przychylności
  • 60 żetonów dzielnic
  • 30 kart łapówek
  • 12 kart informatorów
  • 8 kart Ojca Chrzestnego
  • 33 banknoty
  • 1 żeton pierwszego gracza (samochód)
  • 1 żeton Ojca Chrzestnego
  • klejnoty Łapówki
  • pionki Zbirów
  • 1 instrukcja

Wykonanie i skrót zasad


Jak wspomniałem wcześniej Funiverse przyzwyczaiło mnie już, że wydaje ładnie gry i tym razem też mnie nie rozczarowało. Komponentów w środku może nie ma zbyt wielu, czuć powiew powietrza wewnątrz, jednak do jakości przyczepić się nie mogę. Mamy tutaj solidne żetony, kolorowe kamienie, banknoty oraz planszę.Kolorowe kamienie Mafiozoo

Jest ona podzielona na trzy strefy, a na głównej części, na której będzie się odbywać większość zabawy znajdziemy 16 dzielnic. To na nich właśnie będziemy zdobywać pieniądze, wymieniać kryształy, oraz licytować odpowiednie posiadłości, aby w przyszłości zdobyć dodatkowe fundusze.Plansza miasta

Za ich pomocą będziemy mogli opłacić kolejnych członków mafijnej rodziny, aby pomogli nam w zwycięstwie i zdobyciu łaski ojca chrzestnego.

To całe zasady, tak w bardzo dużym skrócie. Gra niestety ma dużo niuansów w zasadach, więc często będziecie musieli zaglądać do instrukcji. Po kilku rozgrywkach nadal mogą wychodzić jakieś dziwne niezrozumiałe ruchy, zatem lepiej trzymajcie zasady zawsze pod ręką.

Muszę przyczepić się niestety również do grafik. Kreska fajna, kolorowe, ale target jest nieodpowiedni. Sposób rysowania i grafiki wykorzystane w tej grze mogą sugerować, że to pozycja dla dzieciaków. Tak niestety nie jest , gra jest od lat 12+ i jest bardziej skierowana do rodzinnego grania. Czasem jednak osoby niegrające mogą sobie nie poradzić przez te niuanse w zasadach. Trzeba to mieć na uwadze.

Niemniej jednak wykonanie nadal solidne jak na Funiverse przystało 😉


Recenzja gry Mafiozoo


Szczerze mówiąc do Mafiozoo musiałem się “przygotować”, aby zagrać swoją pierwszą partię. Nie jest to moja ulubiona tematyka, a bardzo skrajne oceny gry jeszcze bardziej odpychały mnie od tego tytułu. Dałem mu jednak szansę i moje obawy się sprawdziły.Mafiozoo żetony

Tytuł ma problem z trafieniem w grupę docelową. Nie wiem nawet jaka ona jest. Tytuł ładny, niby familijna pozycja, jednak mnogość zasad zniechęca niedzielnego gracza. Geek jednak też nie znajdzie tutaj czegoś dla siebie – najprościej mówiąc znudzi się siadając do tej gry.

Jaki gracz, taka opinia, u nas też było podobnie. Ogrywaliśmy w gronie z graczami, ale też z laikami. Każdy, ale to każdy nie wiedział do kogo trafić ma ta gra.Gotówka

Mechanicznie nie jest źle, musimy zbierać posiadłości, licytować i walczyć o wpływy, jednak jest to trochę… płytkie? Nie wiem sam jak to nazwać, ale rozgrywka nie dawała mi frajdy. Kombinowania też nie ma tu za wiele, przez co rozgrywka nie jest tak wciągająca, a rywalizacja sprowadzona raczej do minimum. Dla mnie w grze o tematyce mafii powinno być ogrom negatywnej interakcji! Tutaj niestety tego nie czuję 🙁

Regrywalność polega tylko na różnym doborze i rzucaniu kart – nie mamy modularnej planszy, innych rozmieszczeń budynków itd. To też duży minus, szczególnie przy grze (podobno) familijnej.

Mafiozoo nie trafiło do nas, do znajomych też nie. Nie miałem okazji testować jej w przedziale wiekowym 14-18, może tam powinienem szukać? Mafiozoo może przekonać do siebie, ale tylko tych, co grają mało i szukają odskoczni od pozycji klasycznych typu monopoly itd. Ja osobiście nie polecam, ale spróbować warto. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie.

Podsumowanie gry Mafiozoo

Pomimo fajnego wykonania Mafiozoo nie wyróżnia się na tle innych gier od tego wydawnictwa. Śmiało mogę przyznać, że to na ten moment najgorszy tytuł od nich. Planszówka nie znalazła miejsca u mnie, a nawet u znajomych, którzy tytułu nie chcą mieć w swojej kolekcji. Niestety będzie grzała miejsce i się kurzyła

Plusy

  • Super wykonanie (jak zawsze Funiverse)
  • Szybka rozgrywka

Minusy

  • Ciężko załapać zasady
  • Dziwna/nieznana grupa docelowa
  • Średnia mechanicznie, nudzi się
  • Słaba regrywalność

Przydatne odnośniki

Grę najtaniej kupisz tutaj!

Link do strony wydawnictwa


Dziękuję wydawnictwu Funiverse za przekazanie egzemplarza do recenzji!

One Reply to “Mafiozoo – recenzja”

  1. Mafiozoo podobnie zresztą jak oryginalnego Ludwika XIV szczerze polecam. Gra pomimo lat dalej urzeka i wciąga. Partia jest co prawda w dużej mierze taktyczna, ale dzięki temu nie odczuwamy zbytnio jej ciężkości. Zasady zostały oszlifowane i mamy tu naprawdę dopracowane różnorakie szczegóły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *