Z kwiatka na kwiatek – recenzja

Na rynku gier planszowych jest ogromna ilość tytułów, które łączą w sobie mechaniki i rozwiązania z innych gier. Nie zawsze to wychodzi, nie zawsze jest to dobre, jednak czasem mogą wyjść z tego fajne miksy. Dlaczego o tym mówię? Bo po zagraniu w grę Z kwiatka na kwiatek od razu zobaczycie podobieństwa z innych tytułów. Łączenie kwiatów jak w Ishtar, budowanie jak w Kingdomino, a tematyka motyli wręcz identyczna jak w Odfrunęło z wiatrem. To tylko część porównań, które mi się nasunęły po zagraniu. Ale dobra, przejdźmy do meritum tekstu, naszego głównego aktora, czyli Z kwiatka na kwiatek.


Z kwiatka na kwiatek

Z kwiatka na kwiatek

Czas gry: 30 minut
Wydawca: Nasza księgarnia
Wiek: 10+
Wiek według mnie: ograny 7+, nieograny 8+
Liczba graczy: 2-4
Mechanika: rukładanie kafli
Tematyka: motyle, kwiaty, ogrody

Zawartość pudełka:

  • 54 kafelki (40 kafelków kwiatów, 10 pęków kwiatów, 4 altany)
  • 40 drewnianych pionków motyli
  • 4 kapelusze
  • 21 kart
  • woreczek
  • instrukcja

Wykonanie


Gdy pierwszy raz otworzyłem karton z nową grą, wszedł tata do pokoju i powiedział:

Co to tam przyszło do Ciebie? Pewnie znowu jakieś suche-euro, które jest brzydkie i nikt nie będzie chciał z Tobą w to grać.
Nie tym razem, to nowość, gra logiczna o układaniu ogrodów – odparłem z uśmiechem, że nie ma tym razem racji.
Serio? Poka poka! Woow jakie to ładne! A jakie motylki fajne!

Takie też było moje pierwsze wrażenie z grą. Oprawa graficzna według nas wymiata dzięki swojej kolorystyce i fajnej kresce, a dzięki jasnym barwom nie da się przejść obojętnie koło takiego pudełka.Motylki

W środku znajdują się drewniane motylki, kafle kwiatów i karty. Wszystko solidnie przygotowane, co niezmiernie mnie ucieszyło, bo bardzo sobie cenie dobre wykonanie.


Rozgrywka


Z kwiatka na kwiatek to gra kafelkowa, w której gracze będą tworzyli swoje ogrody kwiatów i kładli na nie kolorowe motylki. W grze mamy dwa warianty, podstawowy, oraz zaawansowany, w którym dochodzą karty. Tytuł posiada bardzo proste zasady, więc spokojnie możecie siąść do wersji z kartami od razu.

Każdy z graczy w swojej turze bierze dwa kafelki i motylka ze straganu. Następnie układa je obok swojej altanki, a potem koło wcześniej położonych kwiatów. I teraz na rejon wlatuje motyl, zajmując odpowiedni kwiat. Można położyć go na wolnej rabatce, aby w późniejszej części gry przyniósł nam punkty. Jeśli nie możemy położyć motyla, ląduje on na naszym kapeluszu – będzie on dawał 1 pkt, jeśli go nie wymienimy. Karty można kupować gry właśnie za odpowiednie kolory motylków.Karty

Gra się kończy, gdy skończą się wszystkie kafelki. Gracz z największą liczbą punktów wygrywa.


Recenzja gry Z kwiatka na kwiatek


Z kwiatka na kwiatek to tytuł naprawdę ładny, który zachwyca swoją kolorystyką i fajnymi komponentami. Nic dodać, nic ująć.

Przejdźmy jednak do rozgrywki, bo tutaj zatrzymamy się na nieco dłużej. Rozgrywka kierowana jest głównie do familijnego gracza przez swoje proste i intuicyjne zasady. W tytuł na spokojnie zagrają dzieci z rodzicami, a nawet dziadkami. Nie jest to twarda tematyka, a układanie ogrodów, więc nie będzie problemów, żeby przekonać babcię do zabawy. Pudełkowe 10 lat to dla mnie zbyt wiele. W ten tytuł spokojnie pogra już siedmiolatek.Rabatki

Tak, tytuł jest bardzo prosty, a dla geeków nawet zbyt prosty. Nie jest to jednak planszówka kierowana do nich, o czym przekonałem się na własnej skórze. Tytuł sympatyczny i może wpaść w gusta zaawansowanych graczy, ale na pewno nie jako gra główna. Świetnie się jednak sprawdzi jako fillerek między cięższymi tytułami.

Gra bardzo, ale to bardzo przypomina mi Kingdomino. Rozgrywka, zasady, sposób układania są w nich ogromnie zbliżone do siebie – jedyna różnica to systemem punktacji. Jeśli szukałbym coś trudniejszego, Kingdomino nadal w moim sercu na top1 kafelkowych tytułów. Nie zmienia to jednak faktu, że Z kwiatka na kwiatek to solidnie wykonana planszówka, która trafi na stół w wielu rodzinach.Komponenty

Dzieciaki przy układaniu kwiatów będą bawić się dobrze, bo trzeba pokombinować jak ułożyć kafle, aby dostać najwięcej punktów. Trzeba też odpowiednio przemyśleć branie motyla, bo gra nie rozgrywa się tylko na punktowaniu kwiatów, ale też na rabatkach. Trudniejszy wariant wprowadza karty, o których trzeba cały czas pamiętać i budować strategię w przód.

Regrywalność i skalowanie wypada dobrze, ale nie idealnie. Mogłyby znaleźć się tutaj większe zmiany w postaci zmiany kafli, dodatkowych wariantów i dodatkowych kart.

Podsumowanie gry Z kwiatka na kwiatek

Z kwiatka na kwiatek to pozycja familijna, która wygląda dobrze pod względem wykonania, a także na poziomie rozgrywki. Idealna do grania z rodziną, średnia na bardziej doświadczonym stole geeków. Bardzo polecam do zabawy z dzieciakami, aby wprowadzić je do planszówek i nauczyć nieco kombinowania.

Plusy

  • Niski próg wejścia
  • Przyciąga całą rodzinę do gry
  • Planowanie w przód
  • Pięknie wykonana

Minusy

  • Średnia różnorodność
  • Zbyt prosta dla geeków

Grę Z kwiatka na kwiatek otrzymałem z księgarni TaniaKsiazka.pl
Dzięki!

Tania książka

Przydatne odnośniki

Z kwiatka na kwiatek kupisz tutaj!

Sprawdźcie też inne gry planszowe w księgarni

Recenzja gry Draftozaur


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *