Gry na wyjazd – propozycję od Tramwajnr4.pl

Jakub zaraz na początku wakacji napisał całkiem zgrabną notkę na temat tego, co warto zabrać na wakacje. Tak, aby wszyscy mieli w co grać. Spora grupa ludzi pewnie już zapomniała o czymś takim jak urlop i męczy się w piekielnym, pourlopowym upale. Ja jednak dopiero szykuję się na wyjazd i planuję zabrać nieco tytułów. Może i Was zainspirują?

Wsiąść do Pociągu: Europa

Europa

Absolutne must have, gra bez której nie ma wakacji to Pociągi, najlepiej w wersji Europa, bo jedziemy we czwórkę. Od tej gry właściwie zaczęła się nasza przygoda z grami, zaraziliśmy nią kilkoro znajomych, nigdy się nie nudzi.

Azul

Azul

Tegoroczny hit. Proste zasady, znakomity klimat i świetne wykonanie. Trzeba nico pomyśleć, jest też tak lubiana przez mojego młodszego syna negatywna interakcja. Moim zdaniem do gry idealnej brakuje tylko klepsydry ;). Czasem czas jaki inni gracze poświęcają na przemyślenia nieco mnie irytuje.

Santorini

Santorini

Ta z pozoru prosta układanka, w której przyjdzie nam stawiać domki na pewnej wyspie sprawdzi się niezależnie od miejsca w które pojedziemy, nie tylko w Grecji. Sporo myślenia, przeszkadzania innym i skupienia.

Zeus

Zeus

Dla tych, którzy nie wybierają się w podróż samochodem, a co za tym idzie pojemność ich bagażu, jest mocno ograniczona, chciałem zaproponować Zeusa. To niewielka, zabawna gra, w której zawodnicy biją się o figurkę boga piorunów. Robi się to za pomocą kart i to mechanika ich używania stanowi o sile tego w sumie dość prostego tytułu. Zeus trafia do tego, kto przekroczy wartość 100 w momencie rzucania karty na kupkę. Uwierzcie mi, brzmi prosto, ale kiedy na stole pojawia się Hera o wartości 99, robi się ciekawie.

A ja tam u was, przed urlopem po? Polecicie mi coś jeszcze? Może mój spec przeoczył coś przeszukując planszowe odmęty internetu? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *