The Godfather: Imperium Corleone – recenzja

The Godfather: Imperium Corleone to mafijna gra planszowa osadzona w świecie Ojca Chrzestnego, w klimatach mrocznego, niebezpiecznego Nowego Jorku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Rozgrywka toczy się na przestrzeni czterech aktów, korespondujących z wydarzeniami z filmu. W ich trakcie twoja familia będzie się rozwijać, zyskując nowych członków i zlecenia od Dona Corleone. Na twoich oczach Nowy Jork będzie rozwijał się w jedną z najważniejszych metropolii świata. Wykorzystaj nowe przedsiębiorstwa, wysyłając do nich swoich gangsterów, aby odebrali należny ci haracz. Rządzić Nowym Jorkiem mogą tylko najbogatsi, więc odkładaj każdego dolara, który nie jest Ci potrzebny w bieżących interesach.

Czas gry: 90 minut
Wydawca: Portal
Wiek: 14+
Liczba graczy: 2-5
Mechanika: worker placement, area control, hand management
Tematyka: Ojciec Chrzestny

Zawartość gry: 

  • instrukcja
  • 1 plansza do gry
  • 12 kafli przedsiębiorstw
  • 44 karty zleceń od Dona Corleone
  • 18 kart sojuszników
  • 32 karty nielegalnych towarów
  • 120 kart pieniędzy
  • 1 plastikowy znacznik głowy konia
  • 1 plastikowy znacznik radiowozu
  • 45 różnokolorowych żetonów kontroli
  • 5 metalowych walizek na pieniądze
  • 34 figurki, w tym Dona Vita Corleone

Wykonanie


W naprawę dużym i pojemnym pudełku znajdziemy wiele elementów, które budzą ogromny zachwyt. Wypraska, w której umieszczono wszystkie elementy składa się z trzech różnych części. W pierwszej z nich trzymamy walizki dla każdego gracza, w nich będziemy trzymać wykonane zlecenia i przeprane pieniądze. Przypominają trochę blaszane pudełka po cukierkach albo landrynkach 😉

W kolejnej części znajdziemy miejsce na kafelki przedsiębiorstw, żetony wpływów oraz pokaźną liczbę kart. No właśnie karty – tutaj można się nieco przyczepić do tego, że na kartach zleceń nie znajdziemy różnych grafik. Każde zlecenie posiada taki sam obrazek, co niestety zbytnio nie wpływa na klimat gry podczas ich wykonywania, drobnostka, ale irytująca. Zleceń w grze mamy wszak blisko 10 rodzajów, a mimo to umieszczono na wszystkich jedną grafikę przedstawiającą tytułowego Ojca Chrzestnego. Jest to w pewien sposób usprawiedliwione, bo w końcu wykonujemy zlecenia dla Dona, dzięki którym zyskujemy pieniądze, dodatkowe akcje i przewagę w finałowym punktowaniu, ale jednak razi. Karty nielegalnych towarów również mnie nie przekonują. Grafiki na nich oraz kolorystyka mnie odrzuca, wygląda jakby ktoś chciał tutaj nieco zaoszczędzić na ich produkcji.

Ostatnim, trzecim segmentem wypraski jest miejsce na figurki. Każdy kolor, posiada innych Przyjaciół rodziny, czyli każda figurka przedstawia zupełnie kogoś innego. Zwykli złodzieje są jednak tacy sami dla wszystkich graczy, nie różnią się od siebie. Każda figurka została wykonana z ogromną dokładnością, nawet znacznik pierwszego gracza – głowa konia.

Została jeszcze plansza, przedstawiająca Nowy Jork, która jest przejrzyście zaprojektowana i solidnie wykonana. Całość sprawia dość mroczne wrażenie, znakomicie buduje poczucie zbliżającej się gangsterskiej wojny o wpływy. Moim zdaniem bardzo dobrze oddaje znany z filmu klimat ciemnych nowojorskich uliczek miasta z końca ubiegłego wieku.


Przygotowanie do gry


Przed rozpoczęciem każdej rozgrywki musimy odbyć etap przygotowania. Wybieramy dowolną rodzinę i otrzymujemy komponenty zgodne z odpowiadającym jej kolorem – walizkę, Żetony kontroli, 2 pionki gangsterów (lub 3 w grze dwuosobowej) i 3 pionki członków rodziny. Następnie każdy bierze 3 karty pieniędzy o różnych nominałach: 1$, 2$ i 3$ oraz dobiera dwa losowe zlecenia. Musimy teraz odpowiednio przygotować planszę w zależności od ilości graczy biorących udział w rozgrywce. W wyznaczonych miejscach na planszy umieszczamy karty sojuszników, oraz określoną liczbę kart zleceń. Ustawiamy figurkę Dona Corleone na wyznaczonym miejscu na polu pierwszego aktu, będzie przypominać który akt właśnie gramy. Na polach drugiego i czwartego aktu ustawiamy po jednej figurce członka rodziny każdego z graczy. Będą one dostępne w następnych, wcześniej przypisanych do nich aktach.Należy również przygotować 4 przedsiębiorstwa, które powstaną w każdym kolejnym akcie.


Mechanika i zasady gry


Po takim przygotowaniu możemy przejść do najlepszej części, czyli do rozgrywki. Każdy akt składa się z różnych części. Pierwszą z nich jest powstanie nowego przedsiębiorstwa. Umieszczamy go na wolnym obszarze o aktualnie najniższym numerze. Drugi etap to główna część rozgrywki i nosi nazwę Rodzinne interesy. Podczas niego poczynając od pierwszego gracza każdy, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, będziemy wykonywać różne akcje. Podczas swojej kolejki gracz będzie mógł wykonać dużą ilość możliwości, którą każdą z nich postaram się pokrótce streścić.

  • Zagranie członka rodziny – czyli wykonanie wymuszenia z nielegalnej działalności. Figurkę członka rodziny stawiamy w wyznaczonym miejscu (kółko) i wykonujemy wymuszenia z przedsiębiorstw, które znajdują się na strefach przylegających do tej figurki.
  • Zagranie sojusznika. Ta akcja dostępna jest dopiero po drugim akcie, bo dopiero wtedy gracze będą mieli możliwość posiadania sojuszników.
  • Zrealizowanie zlecenia – w grze wyróżniamy 10 różnych rodzajów zleceń. Każde z nich posiada swój koszt, jaki potrzebny jest na jego wykonanie, akcję z nim związaną oraz pieniądze, które dostajemy po jego wykonaniu.
  • Zagranie gangstera – wykonanie wymuszenia z legalnej działalności przedsiębiorstwa. Figurkę gangstera  stawiamy na wyznaczonym miejscu na polu przedsiębiorstwa i natychmiast otrzymujemy zasoby.

Ten etap kończy się, gdy każdemu graczowi skończą się pionki, nie akcje! To bardzo ważna zasada, bo wystawienie ostatniego pionka na planszę jest równoznaczne ze spasowaniem.

Kolejny etap to Wojny terytorialne, to w nim będziemy porównywać ilość siły na danych terytoriach. Jeżeli ilość gangsterów i ilość przylegających Przyjaciół Rodziny jednego gracza jest największa, to przejmuje dane terytorium na własność i kładzie tam swój żeton terytorium. W kolejnych aktach będzie z nich czerpał korzyści, jednak może ono być odebrane przez innych graczy w dalszej części gry.

Czwarty etap to Łapówki. Podczas jej trwania każdy gracz będzie wykorzystywał swoje pieniądze z walizki, aby przekupić sojuszników. Ten etap przebiega w formie licytacji. Gracz, który da najwięcej, wybiera jako pierwszy, potem kolejny i kolejny. Gracz, który dał najmniej, nie traci pieniędzy, ale nie może wynająć żadnego sojusznika. Ostatni etap to Haracz dla Dona. Ta ostatnia część aktu to nic innego jak redukcja liczby kart na ręce.

Tak wygląda jeden akt podczas gry w The Godfather. Możemy grać kolejne i kolejne!

Po zakończeniu czwartego aktu każdy gracz dostaje teraz nagrody od samego Corleone. Każdy gracz, który kontrolował dane terytorium najdłużej (w przypadku remisu ten na górze) dostaje 5$ za każde, oraz kolejne 5$ dla gracza, który wykonał najwięcej zleceń danego typu. Te pieniądze od razu trafiają do walizeczki. Grę wygrywa gracz, który będzie miał najwięcej dolarów w swojej walizce.


Rozgrywka w The Godfather


Rozgrywka w grze The Godfather nie jest odzwierciedleniem tego, co można było oglądać w filmie, jednak klimat gangsterki, wymuszeń, strzelanin i narkotykowych interesów idealnie wpasowują się w rozgrywkę. Mi bardzo pasuje. Przy każdej rozgrywce bawiłem się bardzo dobrze, zarówno w mniejszym jak i większym gronie. Niczego mi podczas gry nie brakowało. Rozgrywka jest bardzo dynamiczna i regrywalna, a jedna karta może zmienić losy całej potyczki. Mamy tutaj wiele myślenia, planowania oraz dużo radości przy wysadzaniu paru figurek przeciwników. W większym gronie jest znacznie trudniej, mało miejsca na planszy i mnóstwo „podbieranek” (zlecenia). Dla mnie osobiście gra ma świetny klimat, ale niekoniecznie filmowy. Rozgrywka i mechanika świetnie wpasowują się w tematykę Ojca Chrzestnego.


Podsumowanie


The Godfather: Imperium Corleone to bardzo duży tytuł, który posiada wiele plusów i tylko trochę wad. Świetne wykonane figurki, z ogromną dokładnością świetnie wprowadzają nas w klimat gangsterki, a walizki są wręcz świetne. Jedyne co mi się tutaj nie podoba to karty, o których powiedziałem nieco więcej powyżej. Trzy mechaniki połączone w jedną grę świetnie działają. Możemy wykonywać zlecenia, rozstawiać figurki, prać pieniądze i nie tylko! Podczas rozgrywki dwu i pięcioosobowej nikt się nie nudził. Skalowanie i regrywalność są na bardzo wysokim poziomie. Gra jest rewelacyjna pod każdym względem. Można tutaj jednak zarzucić za mało filmowego Ojca Chrzestnego, jednak klimat jaki został tutaj wprowadzony jest wręcz niesamowity.

Plusy

  • Regrywalność
  • Dobrze działa w dużym i małym gronie
  • Świetny, odczuwalny klimat
  • Połączenie 3 różnych mechanik świetnie działa
  • Szybka i emocjonująca

Minusy

  • Wykonanie kart
  • Grafiki

Dziękuję wydawnictwu Portal za przekazanie egzemplarza recenzenckiego!

Zapraszam do kolejnych recenzji już wkrótce, a
jeśli chcesz być na bieżąco to polub
stronę na Facebooku! 🙂

 

The Godfather: Imperium Corleone znajdziecie również na REBEL.PL

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *