Gwint: Wiedźmińska gra karciana – recenzja

Gra karciana nawiązująca do sagi o
Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego,
oraz do gry studia CD PROJEKT RED.
Jest bardzo prosta, a szalenie wciągająca.
Przyciągnie nawet najstarszych członków
rodziny do wspólnego grania.

Z czego składa się gra? 

W skład gry wchodzą:

  • Dwa pięknie wykonane pudełka, w których trzymamy karty
  • 4 talie po 76 kart (5 kart dowódców,karta pomocy, 21 kart specjalnych, 49 kart jednostek):
    • Królestwa Północy
    • Nilfgaard
    • Scoia’Tael
    • Potwory
  • Żetony żyć
  • Karta punktacji wraz ze znacznikami


Układanie talii


Do rozpoczęcia rozgrywki trzeba odpowiednio przygotować sobie talię. Musi ona zawierać:

  • jednego dowódcę
  • maksymalnie 10 kart specjalnych
  • minimalnie 22 karty jednostek

Karty jednostek posiadają swoją wartość punktową, czasem także posiadają pewną dodatkową zdolność, która często wpływa znacząco na rozgrywkę. Takie zdolności mogą wzmacniać innych, niszczyć przeciwników, lub nawet wejść w szeregi wroga, aby otrzymać posiłki, w postaci dodatkowych kart z talii. W kartach punktowych wyróżniają się również bohaterowie – nie działają na nie żadne karty wzmacniające, ani osłabiające. Na przykład jeśli taka karta posiada 10 ataku, to nie da się tej wartości zmienić.
W grze używa się również kart specjalnych, od kart pogody, które osłabiają linię wrogą, do kart rogów, które dla odmiany wzmacniają naszą stronę. Aby bitwa była udana, potrzebny jest również dowódca, który staje na czele całej armii. Można wybrać jednego z pięciu, który każdy ma swoje specjalne działanie. Podczas gry można go użyć, jako użycie karty.


Zasady gry


Gra posiada bardzo proste zasady, które powinno udać się bardzo szybko zrozumieć. Każdy z dwóch graczy rozpoczyna rozgrywkę z 10 kartami w ręce, można wymienić 2 karty przed rozpoczęciem wykładania kart. Po zagraniu jednej karty, nadchodzi kolej na naszego przeciwnika i tak na zmianę, do momentu kiedy obaj gracze nie spasują. Jeśli jedna osoba spasuje, kolejny gracz może grać i grać lub również skończyć turę. Rozdanie wygrywa ta osoba, która posiada więcej punktów po swojej stronie bitwy, jednak aby zwyciężyć całą rozgrywkę, trzeba wygrać 2 potyczki. Bardzo istotne jest także to, że kolejną turę rozpoczynamy z tymi kartami,które zostały nam w ręce, nie dobieramy nowych! Trzeba zatem oszczędnie i sprytnie rozplanować karty tak, aby zostawić sobie wystarczająco wiele możliwości na dalszą część rozgrywki. Można również zagrać szpiega, dzięki któremu możemy dobrać dwie kolejne karty. Po zakończonej turze, wszystkie karty wracają na cmentarz. Każda talia posiada również swoją zdolność specjalną, które pomagają w rozgrywce. Przykładowo, zdolnością Nilfgaardu jest, że
w przypadku remisu, wygrywają właśnie oni. Zasady na pierwszy rzut oka nie są dość proste, ale tutaj w przypadku niezrozumienia zasad, zawsze pomóc nam może karta pomocy.


Moja ocena


Gra bardzo przypadła mi do gustu, jest bardzo prosta i regrywalna, bo można tworzyć różne talie i inne kombinacje. Wygląd, wykonanie i nawiązanie do Wiedźmina bardzo przyciąga i jest dla mnie dużym plusem tej karcianki. Przeniesienie gwinta z gry komputerowej, na grę w którą można zagrać podczas spotkania z przyjaciółmi jest bardzo dobrym pomysłem. Problemem jest niestety dostępność, a co za tym idzie, również niestety wysokie ceny za karty. Aktualnie niebieskie pudełko (talie Scoia’Tael i Potwory) jest dostępne tylko na Allegro, w bardzo wysokich cenach, jednak czerwone (talie Królestw i Nilfgaardu) można już kupić za około 30/40 złotych. To właściwie jedyna wada jaką ma gwint w tej odsłonie.

Podsumowanie: 
Tytuł: Gwint
Czas gry: >10min
Dla: Cytaty na kartach zawierają wulgaryzmy, dlatego tutaj dał bym nawet 16+
Liczba graczy: 2
Rodzaj gry: Karciana
Godna polecenia: Tak

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *