Roll for the Galaxy – recenzja

Opublikowane przez Jakub w dniu

Stawiasz na podbój innych planet, siłę militarną, technologię, kolonizację, czy może rozwój handlu i transportu przypraw?
Eksploracja kosmosu? Świetny pomysł! Wszystkie te drogi mogą prowadzić Cię do zwycięstwa,
jeśli rozważnie wykorzystasz działanie planet i dostępnych kierunków rozwoju imperiów kosmicznych.


Czas gry: 45 minut
Wydawca: Games Factory
Wiek: 13+
Liczba graczy: 2-5
Mechanika: Dice Rolling
Tematyka: Kosmos

Zawartość pudełka:

  • 5 kolorowych kubeczków do kości
  • zestaw dla każdego gracza (znacznik Kredytów, plansza gracza, zasłonkę, Pasek Wyboru Akcji)
  • 9 kafelków Frakcji i Rodzimych Planet
  • 33 żetony Punktów Zwycięstwa (PZ)
  • 5 kafli akcji
  • płócienny woreczek
  • 55 kafelków do gry
  • 111 specjalnych kości

Wykonanie


W dość sporym pudełku znajdziemy sporo kostek -są one bajecznie kolorowe, w aż siedmiu różnych barwach. Każda z nich posiada swoje unikalne zestawienie obrazków na ściankach. Niektóre z nich lepiej nadają się na rozwój technologii, niektóre eksploracji planet,
a jeszcze inne w produkcji dóbr na planetach.

Oprócz tego w środku znajdziemy wiele kafelków planet i technologii, które są dwustronne. Są one wykonane z grubej, wytrzymałej tektury. Grafiki na nich są wykonane dość przejrzyście, jednak niekiedy są przytłaczające. Prezentują się dość ciekawie i klimatycznie, jednak szału nie ma. Ciekawe jednak jest to, że są unikatowe i nie powtarzają się. Każdy gracz otrzymuje również zestaw w swoim kolorze: kubek, znacznik, plansza, zasłonka, pasek wyboru akcji oraz zestaw początkowych. Jest tego sporo, ale może dlatego pudełko jest takich rozmiarów. Zestaw początkowy imperium składa się z dwóch, zupełnie różnych podstawowych kafli,  przedstawiające naszą frakcję i rodzimą planetę.W pudełku mamy sporo zestawów początkowych, co znacznie zwiększa jakość gry. Wszystko prezentuje się naprawdę dobrze i solidnie. Ciężko tutaj się do czegoś przyczepić, widać spory trud wydawcy jaki został włożony w projekt wizualny gry. Można powiedzieć, że pudełko gry jest wypchane aż po brzegi wszystkim co dobre!


Rozgrywka


Celem graczy jest stworzenie jak najlepszego imperium międzyplanetarnego, aby osiągnąć szczyt technologii i skolonizować najlepsze planety. Mechanika gry nie jest skomplikowana, jednak może być średnio intuicyjna dla mało ogranych osób. Dopiero po kilku rozgrywkach można powiedzieć, że wiemy co robimy 🙂 Podczas tury, każdy z graczy rzuca dostępnymi kostkami za zasłonką – są to jego robotnicy których będzie można wykorzystać na odpowiedni sposób. Symbole na kostkach odpowiadają poszczególnym akcjom – naszych robotników należy przydzielić do pracy.


Gracze w sekrecie przydzielają im poszczególne zadania, gdy wszyscy zdecydują, że dokonali wyboru, należy podnieść zasłonki i rozpocząć pracę. W grze mamy dostępne 5 różnych akcji: eksploracja, technologia, kolonizacja, produkcja i dostarczanie dobra. Wszystkim trzeba odpowiednio manewrować, aby w 100% wykorzystać działanie odpowiednich planet. Po ich wykonaniu robotnicy wracają do naszej populacji, skąd możemy ich ponownie pozyskać za kredyty. Im więcej posiadamy planet, tym prawdopodobnie rośnie nam ilość kostek. W trakcie rozgrywki będziemy zdobywać różne kafelki, które będziemy rozwijać, a po ich ukończeniu (odpowiednia ilość kostek), otrzymamy przeróżne bonusy w postaci nowych planet produkcyjnych, technologii, czy nawet nowych, coraz to lepszych kostek. Gra kończy się, gdy któryś z graczy  ukończy 12 kafelków w swoim imperium, lub skończy się pula PZ. Gracz, który zdobył największą liczbę punktów zostaje międzygwiezdnym zwycięzcą.


Podsumowanie


Roll for the Galaxy: jest grą kościaną dla bardziej doświadczonych graczy. Mechanicznie gra nie należy do trudnych, jednak w grze mamy sporo wyborów, co może sparaliżować nowego gracza. Jej wykonanie jest znakomite, wszystkie kafelki są trwałe, dość czytelne, a ilość wspaniałych kostek powala. Gra posiada bardzo dużo elementów losowości, co trochę mi przeszkadza. Na początku średnio mamy co z tym zrobić, jednak możemy ją skutecznie manipulować w dalszej części naszego rozwoju. Im więcej mamy odpowiedniej technologii, tym więcej możliwości manipulacji posiadamy. W grze są dwie główne strategie, którymi możemy się kierować. Ja zawsze gram w podobny sposób, bo kieruje się w kolonizację i sporą ilość kostek


Ze względu na wiele możliwości, losowości oraz elementów wyboru, gra jest bardzo regrywalna. Nawet na starcie losujemy odpowiednie kafelki macierzystych planet, co już narzuca nam inny styl gry. Niekiedy jednak trafiamy z worka na tak beznadziejne kafelki, że trzeba wybrać drugą stronę. Po parunastu partiach z chęcią siadamy do tego tytułu, jednak nie jesteśmy w stanie siadać do niego raz po raz. Jest to dobra gra, jednak po kilku partiach trzeba ją odstawić na bok. Nie jestem zwolennikiem tak dużej ilości losowości, jednak taka ilość kostek przekonała mnie do siebie.


Ten tytuł sprawdza się bardzo dobrze zarówno przy dwóch jak i przy pięciu graczach. W zależności od liczby uczestników posiadamy inną pulę PZ. Temat tej gry jest jednak wepchnięty trochę na siłę i nie jest on zbyt odczuwalny. Biorąc to wszystko pod uwagę, warto zainwestować w Roll for the Galaxy. Jest to godny tytuł swojej karcianej poprzedniczki Race for the Galaxy.Jeśli sama podstawka wam się znudzi, możecie zainwestować w dodatek.
Dodaje on nowe planety, kostki oraz cele, które przynoszą nowe punkty. Polecam każdemu, kto szuka ciekawej, losowej i dobrze wykonanej gry.

Plusy

  • Regrywalna
  • Sporo losowości (dla niektórych minus)
  • Dobrze wykonana
  • Ilość kostek

Minusy

  • Taktyka kolonizacji przewyższa technologię
  • Nie da się grać cały czas
  • Klimat trochę na siłę

Zapraszam do kolejnych recenzji już wkrótce, a
jeśli chcesz być na bieżąco to polub
stronę na Facebooku! 🙂

KubaGra na Facebooku 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: